Czujesz, że mama Cię nie kochała? Ten jeden ból może zatruwać całe Twoje życie.
To ciche cierpienie w głębi serca, które sabotuje Twoje związki, poczucie własnej wartości i radość życia. Czas uwolnić się od niego raz na zawsze.
Czy to brzmi znajomo?
-
Wchodzisz w związki, w których nieświadomie szukasz akceptacji i miłości, której nigdy nie dostałaś, co kończy się rozczarowaniem i bólem.
-
Masz problem z przyjmowaniem miłości i komplementów. Gdzieś w środku czujesz, że na nie nie zasługujesz.
-
Sabotujesz swoje sukcesy, bo wierzysz, że nie jesteś wystarczająco dobra – echo słów lub chłodu, których doświadczyłaś w dzieciństwie.
-
Jesteś dla siebie najgorszym krytykiem, a Twój wewnętrzny głos brzmi dokładnie tak, jak głos pełen wymagań lub obojętności, który pamiętasz.
-
Czujesz niewyjaśniony żal, złość lub tęsknotę, która trzyma Cię w przeszłości jak kotwica, nie pozwalając ruszyć naprzód.
Jeśli kiwasz głową, czytając te słowa, wiedz, że nie jesteś sama. I wiedz, że źródłem tego wszystkiego może być jedno, potężne przekonanie, zakorzenione tak głęboko, że kieruje Twoim życiem z tylnego siedzenia: „Mama powinna mnie kochać”.
To nie jest zwykła myśl. To fundament Twojej tożsamości. Gdy ten fundament jest pęknięty, cała konstrukcja Twojego życia chwieje się.
A co, jeśli powiem Ci, że problemem nie jest Twoja mama?
Może to zabrzmi szokująco, ale Twoja przeszłość już się wydarzyła. Nie możesz jej zmienić. Twoja mama jest, jaka jest. Prawdziwym źródłem Twojego obecnego cierpienia nie jest brak miłości w przeszłości, ale uporczywa myśl o tym w teraźniejszości.
Myśl, której wierzysz bezgranicznie. Myśl, która każdego dnia na nowo rani Twoje wewnętrzne dziecko.
Dopóki walczysz z rzeczywistością i powtarzasz w głowie „powinno być inaczej”, skazujesz się na cierpienie. Ale jest sposób, by przerwać ten cykl.